Świętojańskie wideo

Teatr na nowe czasy: Komuna//Warszawa, Paradise Now? Remix Living Theatre

Wiedżmin w Teatrze Muzycznym w Gdyni: fragment próby medialnej

Śpiewający Aktorzy 2017: Katarzyna Kurdej, Dziwny jest ten świat

Barbara Krafftówna W Gdańsku

Notre Dame de Paris w Teatrze Muzycznym w Gdyni: Czas katedr




Nasz autor

obrazek

Tomasz Hościło
(ostatnie artykuły autora)

Jego największą pasją jest fotografia. Fotografowanie jest dla niego zarazem odskocznią od życia codziennego, jak równie...

Polak nie ciekaw, na co idą miliony

Opublikowano: 30.10.2012r.

Tylko 10 proc. mieszkańców brało udział w jakichkolwiek konsultacjach w swoich gminach

Budżet zwany obywatelskim lub partycypacyjnym to modne ostatnio w kręgach samorządowych określenie. Wygląda jednak na to, że bardziej są nim zainteresowani samorządowcy niż mieszkańcy. Choć to oni dzięki niemu mieliby zyskać wpływy na wydatki swojej gminy.

- Budżet obywatelski to też okazja do edukowania społeczeństwa w sprawie finansów ich miast - ocenia Iwona Ciećwierz ze Stowarzyszenia Szkoła Liderów, które monitoruje działania polskich samorządów. - To wyrabianie nawyku, by śledzić życie samorządu, rano przy kawie zajrzeć na stronę urzędu. Wówczas jest szansa, że mieszkaniec nie będzie zaskoczony, gdy przyjdą mu rozkopać ogródek, bo już trzy lata wcześniej dowie się, że obok planowana jest budowa wodociągu. Co zatem Polacy sądzą na temat podejmowania decyzji o wydawaniu publicznych pieniędzy w samorządach? Raport na ten temat przedstawi dziś Instytut Spraw Publicznych.

Pełna treść raportu.