Świętojańskie wideo

Teatr na nowe czasy: Komuna//Warszawa, Paradise Now? Remix Living Theatre

Wiedżmin w Teatrze Muzycznym w Gdyni: fragment próby medialnej

Śpiewający Aktorzy 2017: Katarzyna Kurdej, Dziwny jest ten świat

Barbara Krafftówna W Gdańsku

Notre Dame de Paris w Teatrze Muzycznym w Gdyni: Czas katedr




Arka Gdynia

Lechia Gdańsk

Bałtyk Gdynia

Asseco Prokom Gdynia

Trefl Sopot

Lotos Gdynia

Atom Trefl Sopot

TPS Rumia

Trefl Gdańsk

Vistal Łączpol Gdynia

Arka Rugby Gdynia

Lechia Rugby Gdańsk

Ogniwo Sopot

Lotos Gdańsk

Poskromiły nieposkromione!

Opublikowano: 28.10.2012r.

Drugie zwycięstwo w tym sezonie odniosły siatkarki ATOMu Trefla Sopot. Mistrzynie Polski pokonały BKS Aluprof Bielsko-Biała, który nie stracił w tym sezonie dotąd ani seta!

 

Wreszcie mecz rozpoczął się dokładnie po myśli drużyny trenera Jerzego Matlaka. Bohaterkami tych pierwszych minut meczu były po stronie ATOMu Rachel Rourke, a po stronie BKS Elisa Cella i Helena Horka. Włoszka obiła sopocki blok na remis 9:9, ale było to ostatnie wyrównanie w tym secie. Sopocianki ruszyły pełną parą i po kilku kolejnych udanych akcjach m.in. Klaudii Kaczorowskiej Atomówki prowadziły 16:11. Następnie zdobyły 5 punktów z rzędu i nie przeszkodziły im nawet dwa czasy na życzenie trenera Wiesława Popika. Przy takiej grze Rourke jej ataki były nie do zatrzymania i ATOM wygrał pewnie 25:16.

Zasada sinusoidy zadziałała w drugiej partii, Początkowy Cella-show otworzył przyjezdnym drogę do ugrania korzystnego rezultatu w tym secie. Po dwóch nieudanych akcjach Kaczorowskiej bielszczanki schodziły na przerwę techniczną prowadząc 8:5. To wystarczyło, by nieco rozproszyć gospodynie, a w czasie ich lekkiej dekoncentracji wypracować sobie jeszcze większą przewagę sięgającą wyniku nawet 21:11. Stało się jasne, że w tym secie nie ma już o co grać - świetna postawa Celli oraz Eweliny Sieczki pozwoliła bielszczankom wygrać wysoko, 25:13.

Trzecią odsłonę meczu od początku mocno rozpoczęły gospodynie. Po kilku akcjach Anny Podolec oraz Kaczorowskiej uzyskały one przewagę 8:3. Świetną grę kontynuowała Rourke, a BKS wydawał się bezradny i zaskoczony tak dobrą grą rywalek. Cieszyło dobre przyjęcie Eriki Coimbry i Kaczorowskiej oraz dobra postawa Marioli Zenik. Z tak funkcjonującym "odbiorem" można było ugrać dużo i było to bardzo widoczne. Nieco gorąco zrobiło się przy stanie 18:16 dla sopocianek, kiedy aktualny lider tabeli zbliżył się już na 2 punkty, ale świetną zmianę na rozegraniu dala Dorota Wilk. Podobnie jak we włoskim Villa Cortese udowodniła, że jest "asem w rękawie" Jerzego Matlaka. Niebiesko-zielone wygrały trzeciego seta 25:18 po przepięknym pojedynczym bloku Rourke na Helenie Horce.

W czwartej partii nieco słabiej w drużynie z Bielska-Białej Horka zaczęła grac nieco słabiej, co przełożyło się w znaczącej mierze na postawę jej drużyny. Po pomyłce MIlady Bergrovej na zagrywce było już 8:4 dla ATOMu. Przewaga rosła, ale bielszczanki nie przestawały wierzyć, że mogż wywieźć z Sopotu jakieś punkty. Dobry atak Celli, pomyłki Kaczorowskiej i Rourke w atakach, a następnie świetny atak byłej Atomówki, Sieczki, doprowadziły do remisu po 19. Trener Matlak poprosił o czas, by uspokoić grę swojej drużyny i okazało się to strzałem w "10". Atomówki bardzo spokojnie i rozważnie prowadząc grę zwyciężyły 25:22 i w całym meczu 3:1. W pełni zasłużenie nagrodę MVP odebrała po meczu Rachel Rourke.

ATOM Trefl Sopot - BKS Aluprof Bielsko-Biała 3:1 (25:16, 13:25, 25:18, 25:22)

ATOM Trefl Sopot: Coimbra (8), Bełcik (3), Pykosz (9), Shelukhina (6), Rourke (26), Kaczorowska (8), Zenik (L) oraz Podolec (4), Wilk (3), Cabrera

BKS Aluprof Bielsko-Biała: Bergrova (8), Horka (16), Wolosz (3), Pelc (4), Sieczka (12), Cella (15), Sawicka (L) oraz Łyszkiewicz, Szymańska, M. Wojtowicz, G. Wojtowicz (3), Czypiruk (2)

 


Za: Trefl Sopot (siatkówka żeńska)