Świętojańskie wideo

Teatr na nowe czasy: Komuna//Warszawa, Paradise Now? Remix Living Theatre

Wiedżmin w Teatrze Muzycznym w Gdyni: fragment próby medialnej

Śpiewający Aktorzy 2017: Katarzyna Kurdej, Dziwny jest ten świat

Barbara Krafftówna W Gdańsku

Notre Dame de Paris w Teatrze Muzycznym w Gdyni: Czas katedr




Nasz autor

obrazek

Aleksandra Rzewuska
(ostatnie artykuły autora)

"Wydaje się bowiem, że piszemy nie palcami, lecz całą swą osobą. Nerw, który zawiaduje piórem, okręca się wokół każdego ...

Po odrzuceniu sprawozdań finansowych PiS i SLD: "To uderzenie w opozycję"

Opublikowano: 07.05.2011r.

PiS: to uderzenie w opozycję! SLD: zbyt restrykcyjnie stosowane prawo! To reakcje polityków na decyzję PKW o odrzuceniu sprawozdań finansowych dziewięciu komitetów wyborczych, m. in. Jarosława Kaczyńskiego, Grzegorza Napieralskiego, Janusza Korwin-Mikkego i Andrzeja Leppera. Kolejne ugrupowania polityczne już odwołują się od decyzji PKW.

 

Na liście komitetów wyborczych, których sprawozdania odrzucono jest m. in. SLD, z Grzegorzem Napieralskim, który ubiegał się w zeszłym roku o urząd prezydenta. PKW wyjaśnia w swoim komunikacie, że sprawozdanie komitetu szefa Sojuszu Lewicy Demokratycznej zostało odrzucone m. in. z powodu wydawania przez komitet wyborczy pieniędzy na cele niezwiązane z wyborami.

SLD skarży postanowienie PKW

SLD wydał w tej sprawie komunikat, w którym informuje, że Sojusz wniósł do Sądu Najwyższego skargę na postanowienie PKW. Rzecznik SLD Tomasz Kalita w piśmie przesłanym do mediów wyjaśnia, że wydawanie przez komitet wyborczy środków na cele niezwiązane z wyborami miało miejsce w związku z wizytą kandydata w Ośrodku dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "DOM". Tam Grzegorz Napieralski wręczył zakupione wcześniej upominki dla dzieci. Kalita podkreśla, że zgodnie z prawem kandydat nie mógł dokonać zakupu tych rzeczy z własnych środków, ponieważ trwała kampania wyborcza.

Z postanowieniem PKW nie zgadza się też szef sztabu wyborczego Napieralskiego, Marek Wikiński. - Jako komitet wyborczy powinniśmy być świętsi od papieża. Wszystkie wydatki, które były w sposób bezpośredni czy pośredni związane z działaniami wyborczymi, były ewidencjonowane w ciężar kampanii wyborczej. Wszystkie działania, które prowadziliśmy, były odzwierciedlone fakturami, rachunkami na komitet wyborczy - powiedział Wikiński. W jego ocenie, postanowienie PKW może w przyszłości prowadzić do tego, że komitety wyborcze, zamiast szczegółowych wyliczeń, będą przedstawiać jedną fakturę - od wyspecjalizowanej agencji marketingowej, na której będzie jeden tytuł: za zorganizowanie kampanii wyborczej.

PiS się odwołuje

Skarbnik PiS Stanisław Kostrzewski odwołał się od decyzji PKW o odrzuceniu sprawozdania komitetu Jarosława Kaczyńskiego z wyborów prezydenckich. Kostrzewski ocenił, że odrzucenie sprawozdań m.in. PiS i SLD to "uderzenie" w opozycję. Zarzucił też PKW, że dokonuje interpretacji "niezgodnych z obowiązującym porządkiem prawnym". - Oni sobie uzurpują prawa do wykładni prawnej niezależnie od porządku prawnego, takie jest moje zdanie - ocenił skarbnik PiS.

Jak poinformowała PKW, sprawozdanie komitetu Kaczyńskiego zostało odrzucone "wskutek spłaty przez osoby fizyczne z własnych środków zobowiązań komitetu wyborczego, co jest równoznaczne z udzielaniem komitetowi pożyczek pozabankowych".
Kostrzewski zapewnił, że jedynym źródłem finansowania kampanii prezydenckiej Kaczyńskiego były środki przekazane z rachunku bankowego funduszu wyborczego Prawo i Sprawiedliwość na rachunek bankowy komitetu wyborczego Kaczyńskiego.

- Przelana została kwota 14,6 miliona złotych. W całej tej kwocie Państwowa Komisja Wyborcza - mimo stwierdzenia przez biegłych księgowych braku jakichkolwiek uchybień - znalazła kwotę 7 tys. złotych, które uznano za pożyczkę od osób fizycznych - poinformował Kostrzewski. Jak tłumaczył, na zakwestionowaną kwotę składa się m.in. zakup pieczątek (517 złotych), kwiatów (484 zł), kanapy do Centrum Informacyjnego "Europejski" (sztabu PiS - 3 tys. zł), fotela (2 tys. złotych) karty telefonicznej (205 zł) i jednego aparatu telefonicznego (359 zł).

Za: polskieradio.pl