Pierwszego dnia występów „Europy” największym „aktywistą” okazał się deszcz, a także wysoka cena biletu, która wynosiła nawet 70 zł. Przed namiotem cyrkowym można było wyczuć napiętą atmosferę. Podenerwowani rodzice tłumaczyli aktywistom, że dziecko dostało „darmowy bilet” w szkole czy przedszkolu i teraz nie mają wyjścia, muszą wejść do cyrku:
„Niech pani wytłumaczy to mojemu dziecku”, „cyrk był będzie i nikt tego nie zmieni”, „tak wiem”, „zjedz kotleta” - tak najczęściej klienci cyrku odpowiadali obrońcom praw zwierząt. Można było odnieść wrażenie, że dzieci w jakiś magiczny sposób przejęły kontrolę nad swoimi rodzicami! Opiekunowie bili się w pierś mówiąc, że nie ma siły żeby wytłumaczyć dziecku, że zwierzę to nie przedmiot, który można poddawać „obróbce” za pomocą okrutnych metod treserskich. Po jednym z widowisk do protestujących podeszła kobieta mówiąc, że nie pójdzie ze swoim dzieckiem więcej do cyrku, ponieważ widziała jak jeden z psów został porażony przez tresera prądem…
Artykuł 1 Ustawy o Ochronie Zwierząt mówi:
„Zwierzę jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.” Jak ta ustawa ma się do cyrków ze zwierzętami czy do tresury?
Polska ratyfikowała światową Deklarację Praw Zwierząt.
Artykuł 10 brzmi:
a) żadne zwierzę nie może służyć rozrywce człowieka
b) wystawianie zwierząt na pokaz oraz widowiska z udziałem zwierząt narażają na szwank godność zwierzęcia.
Na świecie wiele państw uchwala prawa mające na celu zakazanie wykorzystywania zwierzą dla rozrywki człowieka, np. w Wielkiej Brytanii 160 miast wprowadziło takie zakazy.
Cyrk Korona na swojej stronie internetowej pisze:
„Naszą pasją są zwierzęta. Kochamy je i dbamy o nie, a one odwzajemniają nam to poprzez perfekcyjną współpracę.”
„Wielbłąd magazynuje w garbie tłuszcz, spalany w okresie głodu i pragnienia” Gdzie garb?
„Mieszkania” dla zwierząt skonstruowane są odpowiednio do każdego gatunku. Zwierzęta mają zapewnioną osłonę od złej pogody, czystą i suchą przestrzeń mieszkalną, czyste posłanie, oraz przestrzeń ruchu - nawet w boksach. Zwierzęta są odgrodzone aby zachować bezpieczeństwo.
Cyrk Korona przekonuje:
„Występ zwierząt jest edukujący i przypomina nam o naszej odpowiedzialności za przetrwanie zagrożonych gatunków oraz o konieczności objęcia zagrożonych zwierząt szczególną opieką.”, natomiast Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu, Rzecznik Praw Dziecka i Kurator Oświaty twierdzą, że cyrk ze zwierzętami pozbawiony jest walorów wychowawczych.
Tomasz Maruszewski, profesor w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej, psycholog, specjalizujący się w psychologii poznawczej, psychologii emocji, psychologii zarządzania oraz psychologii komunikowania, mówi:
„Przedstawienia cyrkowe wpływają na psychikę dzieci w sposób zróżnicowany. Z jednej strony są one źródłem rozrywki – nie najwyższego lotu – ale jednak rozrywki. Z drugiej jednak strony wytwarzają u dzieci fałszywe przekonania dotyczące zwierząt. Przekonania te sprowadzają się do tego, że człowiek potrafi panować nad zwierzętami w sposób niemal absolutny, że każde zwierze podporządkowuje się człowiekowi. Przenoszenie takiego przekonania na zwierzęta żyjące na wolności może okazać się dla dzieci bardzo niebezpieczne. Jednocześnie obserwacja tresury zwierząt przyczynia się do traktowania zwierząt w sposób przedmiotowy – zwierzęta stają się dla dzieci narzędziem, za pomocą którego mogą demonstrować swoją przewagę i wyższość”.
"Wielkość narodu i jego moralny rozwój może być mierzony przez sposób w jaki traktuje on zwierzęta" – Mahatma Ghandi.
Dołączam tekst ulotki, jakie rozdawane są przed cyrkami:
Cyrk TAK… ale bez zwierząt!
Jak sprawić by trzystukilogramowy niedźwiedź w kolorowym kapeluszu i ubrany w zabawną spódnicę wszedł na rower i pedałował w koło przez parę sekund? Jak sprawić by żyrafa na znak tresera wykonała skok? By słoń jeździł na wrotkach? By małpa paląca cygaro zatańczyła? By tygrys, panicznie bojący się ognia, przeskoczył przez podpaloną obręcz? Lub stadko lam zatańczyło kręgi wokół areny podążając za sobą gęsiego? Można to uzyskać NIE dzięki słownym argumentom, NIE za pomocą nagród – przysmaków, Nie z zastosowaniem inteligencji czy sprytu, jedynie BÓL, STRACH i nieustanna TORTURA, w połączeniu z systematycznym niszczeniem woli, sprawia, że zwierze zostaje całkowicie złamane ABY BAWIĆ. Zwierzęta w cyrkach to karykatury siebie samych, a z pierwowzoru pozostaje tylko opakowanie.
Dlaczego protestujemy przeciwko cyrkom ze zwierzętami?
Zwierzęta w cyrku cierpią z powodu niewłaściwego traktowania:
- są przetrzymywane w ciasnych klatkach
- są narażone na stres związany z transportem i występami
- są poddawane brutalnym metodom tresury
- są zmuszane do nienaturalnych zachowań i odizolowane od swojego naturalnego środowiska
Stowarzyszenie EMPATIA prowadzi kampanię CYRK BEZ ZWIERZĄT:
- przekonujemy rodziców i nauczycieli, aby nie uczyli dzieci, że upokorzone zwierzęta cyrkowe są śmieszne
- żądamy od Inspekcji Weterynaryjnej kontroli działalności cyrków
- informujemy opinie publiczną o problemie przedmiotowego traktowania zwierząt w cyrkach
- zbieramy podpisy pod petycją do władz miasta, żądającą wydania zakazu wjazdu cyrków ze zwierzętami
Uwaga: poniższe klipy dla ludzi o mocnych nerwach …
Metody tresury - Jeżeli masz problem z odpaleniem filmu kliknij, tutaj
Atak na aktywistę prze właściciela innego cyrku - Zalewskiego - Jeżeli masz problem z odpaleniem filmu kliknij, tutaj











