Alarm dla Gdańska: stajemy się prowincją intelektualną!
Piotr Wyszomirski
Najbardziej boli kolejny spadek Uniwersytetu Gdańskiego. W Rankingu Uczelni Akademickich 2017 zajmujemy 22-23 miejsce, które dzielimy z… Białymstokiem. Szacunek dla miasta ze ściany wschodniej, ale dla mnie to szok. Jeszcze w 2014 roku byliśmy na miejscu 14 – ale co to za miejsce dla nas? Dla absolutnie wyjątkowego miejsca w Europie? Kogoś to zadowala? Mnie absolutnie nie. 22-23 w tym roku to już po prostu dół.
Ranking Uczelni Akademickich 2017
Nie chodzi o to, by tłumaczyć się, że ogólnie spada poziom nauczania, że nauczanie czasami jest zwykłą fikcją. Że studenci filologii polskiej potrafią skończyć studia bez przeczytania jednej choćby lektury a "spece" od teatru nie skalali się wizytą w tymże (pierwsze potwierdzone – to wiedzą chyba "wszyscy", drugie zasłyszane z tzw. pewnego źródła).
Boli mnie to bardzo, jako absolwenta UG i lokalnego patriotę. Ale jeszcze bardziej niż ten wynik boli mnie panująca u nas ogólna atmosfera samozadowolenia. Jesteśmy najlepsi, a niech ktoś powie, że nie jesteśmy, tego frustrata i szkodnika bęc! To poczucie wyższości, ta pogarda dla mających inne zdanie – po prostu ogólnopolska żena, wstyd przed Zygmuntem.
Ale jeszcze bardziej niż bardziej boli przeświadczenie, że nie będzie żadnego sygnalisty, który pobudzi do refleksji, nie zawstydzi, nie oburzy i nie spowoduje działania pozytywnego. No bo przecież jest super!
https://www.youtube.com/watch?v=kfH1hxvAN30
T. Love, Jest super Jeżeli masz problem z "odpaleniem" filmu, kliknij tutaj.
Pozostałe kategorie powielają kompromitujący wynik ogólny. Kulturoznawstwo – 15, Filologie obce -12/13, Socjologia – 11. Jedyny promyk nadziei – "moja" fil-pol. Awans o dwie pozycje (z 9 na 7) to jeszcze nie szczyt marzeń i nie wiadomo, czy to jednorazowy wyskok czy trend, ale zawsze coś i nadzieja w Macieju Michalskim, któremu się chce.
Honoru uczelni (nie rankingowano artystycznych) częściowo bronią Gdański Uniwersytet Medyczny (8 pozycja w kategorii open) i Politechnika Gdańska (10-11). Chociaż medyków i techników mamy. W kategorii niepublicznych tylko jedna uczelnia – Wyższa Szkoła Bankowa na 29 pozycji.
Nikt nie podważa znaczenia akademii dla życia społeczności, trudno też podważać ranking Perspektyw, bo jest rzetelny. Wyniki tegorocznego powinny być pobudzeniem do refleksji i działań. Ale działań prawdziwych, z planem, a nie tylko by "odhaczyć". Ktoś się odważy przerwać błogostan?











