25.07.2013, godz.22.00
Bilety: wstęp wolny
Na Scenie Letniej Teatru BOTO ma wystąpić wielka gwiazda estrady światowej. Artystka niesamowita i tak samo nieprzewidywalna. Niektórzy mawiają, że jej głos rozbija szkło w lampach, oknach i lustrach, nawet tych najmniejszych, kosmetycznych. Dlatego drżyjcie, Drogie Panie! Amerykański New York Times określił ją mianem „głosu ery atomowej", natomiast francuski Le Figaro „białym krukiem wokalistyki światowej". Ujmuje nie tylko niebanalnym talentem wokalnym, ale również charyzmą oraz wrażliwością sceniczną. To połączenie Madonny i Poli Negri, Michaela Jacksona i Eugeniusza Bodo, tygrysa i kolibra.
Ma to być występ, którego scenariusza nikt nie jest z nas nikt w stanie przewidzieć. To rodzaj spotkania nie tyle z człowiekiem, co ze zjawiskiem, ikoną . To wydarzenie nie pozostawi nikogo obojętnym...
Początek recitalu zapowiadał, że będziemy mieli do czynienia z pełnymi zaskoczenia momentami, w których pewność widza, co jest prawdą, co graniem, zostaje wystawiona na próbę. Piechota pokazała spektrum kobiecego emploi, od kobiety zakochanej szczęśliwie do zakochanej nieszczęśliwie, bez wzajemności, bez przyszłości i żadnych złudzeń. Ze sceny przemówiła kobieta silna, demoniczna, uległa, upadła, trywialna, mądra, kobieca i męska. Koliber i tygrys, posługując się słowami z zapowiedzi recitalu. Im głębiej wchodziła w psychikę kobiety, tym skromniej wyglądał jej kostium, którego poszczególne elementy rozrzucone były po całej przestrzeni. Widownia stawała się wielokrotnie sceną, ponieważ aktorka wchodziła w dyskurs z widzem, potrzebowała go jak lustra, towarzysza, kumpla. Wykorzystała okno, aby przyciągnąć uwagę przypadkowych przechodniów. Widz osiągnął wrażenie, że ma do czynienia z artystką totalną. Czytaj więcej











