Renton to Renton! – jeden z najbardziej znanych młodych zespołów polskiej sceny alternatywnej. Zamysł zespolenia kapeli zakiełkował na 5roku warszawskiej SGH, choć warto dodać, że wcześniej część ekipy grała w EUFORII. Ich muzyka to mieszanka college rocka, post punka i indie popu. Często porównuje się ich niezbyt trafnie do "The Car Is On Fire", którzy to również pochodzą ze stolicy. Jak zauważyłam nie jest to dla nich wygodne: „Wielokrotnie jesteśmy utożsamiani z TCIONF i to tylko dlatego, że nasze teksty są po angielsku. Chyba każde porównanie drażni muzyków, artystów bo tak naprawdę każdy stara się wyrazić siebie, stworzyć coś osobistego, z głębi. Kto naszych tekstów i nas nie rozumie, wpycha wszystko do jednego worka.”- mówi zespół. W Gdyni byli już wcześniej, swoim zasięgiem skusił ich do nas Opener’07, kiedy to grali trzeciego, ostatniego dnia w namiocie po Beastie Boys. Pamiętam, że wszędzie było pełno błota, „…ale nam samym na głowę też coś kapało.” dodaje Marian (perkusja).
O godz. 20:00 z małym poślizgiem (to pewnie przez śnieg) na scenę wyszedł suport ALCHEMI, nie ALCHEMIK, jak poprawiał wokalista. Z koszulką KID INDU STRY, pełen emocji i specjalnym utworem dla ludzi biseksualnych starał się rozgrzać publikę. Ale ta ani drgnęła, a u schyłku ich występu, otoczona półmrokiem, dosłyszałam gdzieś: „Ja i tak wolę FEEL” . ALCHEMI to zespół z krótszym stażem niż RENTON, ale mimo to pełni zapału, dziarscy i z pomysłem mogą kiedyś zajść dalej, choć skromnie mówią o swojej twórczości: „muzyka dla zbuntowanej młodzieży”!
ALCHEMI
ALCHEMI
I w końcu wybiła godz. 21:00! RENTON! Wystartowali z własną interpretacją „Love is Gone” - David Guetta, co ociepliło powietrze i nasze mokre stopy. Prawie wszystkie utwory pochodziły z płyty wydanej w maju tego roku „TAKE-OFF”, w konsekwencji publika z łatwością wyczuwała wszystkie takty i pląsała swobodnie w rytm znanych sobie melodii! Charakterystyczna barwa głosu + dynamika na scenie + zabawa dźwiękiem + radość tworzenia = duża dawka witamin i koloru na szare dni. Zatem kto ma uszy niechaj słucha, a najlepiej w UCHU, będzie zdrowy!
Zdjęcie specjalnie dla czytelników Gazety Świętojańskiej.
Po koncercie, cała drużyna w komplecie, od lewej Marek-wokal, Łukasz-bas, Marian-perkusja, Paweł-gitarka.
"Dla Gazety Świętojańskiej na 4tyg i 1dzień przed Wigilią, spokojnych Świąt życzy RENTON w składzie: …"
Tekst i foto: Jadwiga Pyda
Renton, Alchemi, Ucho, 25 listopada 2008











