Pink Freud, czyli piękna pogoda.
Sądząc po jednym ze zdjęć, można uwierzyć, że sztuka to cierpienie, ale piękne okoliczności przyrody trochę osłabiły ból...

Kliknij w obrazek, by powiększyć.
Oj Va Voi, czyli wspaniała mieszanka
Pomieszajcie elementy: muzyki klezmerskiej, reggae, rocka, jazzu, trochę Morcheeby i jeszcze kilka składników, a na deser dodajcie niezwykłe kobiety: skrzypaczkę Ann Phoebe i wokalistkę Bridgette Amofah , a otrzymacie niezwykła całość, czyli OI VA VOI, który rozpalił zebraną publiczność.

Kliknij w zdjęcie, by powiększyć

Kliknij w zdjęcie, by powiększyć

Kliknij w zdjęcie, by powiększyć

Kliknij w zdjęcie, by powiększyć
Sinead, czyli smutek
Chyba nie taki repertuar, ale i tak się wielu podobało. Sama Sinead:zagubiona, oddalona...

Kliknij w zdjęcie, by powiększyć
Seun Kuti, czy afrobeat rules!
Co tu dużo gadać – dali czadu, że aż miło. Absolutna rewelacja!

Kliknij w zdjęcie, by powiększyć











