Wrażliwość Keity, wychowanej w tradycji mandingo (zachodnioafrykańska grupa językowa obejmująca m.in. Bambara, Malinke, Soninke, etc.) w połączeniu z kulturą muzyczną francuskiego multiinstrumentalisty Nicholasa Repaca przynosi w efekcie dość świeżą mieszankę stylów, w której odnajdziemy … no właśnie : raczej czego nie odnajdziemy?:)
Mamani i NicholasOd etno, poprzez klimaty regałowate po jazz. Głos Mamani, „malijska bałałajka” (nigdzie nie znalazłem nazwy tego instrumentu – proszę o pomoc:), gitara i sekcja – blisko dwugodzinne, niezapomniane przeżycie, które w pigułce można zobaczyć klikając na poniższy link a potem na czerwony trójkąt:)
Koncert Mamani Keity
Nasz koncert był b.podobny, tylko nie było backvocalu, Nicholas był inaczej ubrany, perkusista miał czapkę i afrykański muzyk miał wejście, którego nie powstydziłby sie sam Jimi Hendrix:)))Ale szczerze przyznam , że najbardziej byłem wniebowzięty, gdy Mamani śpiewała tylko z niezwykłym, malijskim bałałajkarzem i Nicholasem:
Było pięknie i elegancko a pod koniec nawet pan znany adwokat zaczął się gibać:) Bez wątpienia Ucho było miejscem, w którym należało spędzić ten sobotni, zimny, wietrzny i gdyński wieczór.
s.
Francophonic Festiwal: Mamani Keita. 17 marca 2007, Ucho, ul.św.Piotra 2, www.ucho.com.pl
Ucho w Gazecie Świętojańskiej w 2007 roku
Highway to Hell. Mystic Tour 2007 w Uchu, 11 marca 2007
Świetny weekend w Uchu, 5 marca 2007
Kombajn do zbierania kur po wioskach w Uchu: wywiad i relacja, 21 lutego 2007
Wielkie joł, czyli Tede w Gdyni, 7 lutego 2007











