Świętojańskie wideo

Teatr na nowe czasy: Komuna//Warszawa, Paradise Now? Remix Living Theatre

Wiedżmin w Teatrze Muzycznym w Gdyni: fragment próby medialnej

Śpiewający Aktorzy 2017: Katarzyna Kurdej, Dziwny jest ten świat

Barbara Krafftówna W Gdańsku

Notre Dame de Paris w Teatrze Muzycznym w Gdyni: Czas katedr




Polecane

Jacek Sieradzki: Rezygnuję. Rozmowa z dyrektorem festiwalu R@Port

VI ranking aktorów Wielkiego Miasta

Kto wygrał, kto przegrał: teatry i festiwale. Podsumowanie roku teatralnego na Pomorzu cz.3

Nasyceni, poprawni, bezpieczni. Podsumowanie roku teatralnego 2014 na Pomorzu, cz.2

Podsumowanie roku teatralnego 2014 na Pomorzu, cz.1: Naj, naj, naj

Niedyskretny urok burżuazji. Po Tygodniu Flamandzkim

Na8-10Al6Si6O24S2-4 dobrze daje. Po perfomansie ‘Dialogi nie/przeprowadzone, listy nie/wysłane’

Panie Jacku, pan się obudzi. Zaczyna się X Festiwal Polskich Sztuk Współczesnych R@Port

Wideoklip - niepokorne dziecko kinematografii i telewizji. Wywiad z Yachem Paszkiewiczem

Empire feat. Renia Gosławska - No more tears

Na co czekają więźniowie ? Beckett w Zakładzie Karnym w Gdańsku-Przeróbce

Zmiany, zmiany, zmiany. Podsumowanie roku teatralnego 2012 na Pomorzu

Debata w sprawie sprofanowania Biblii przez Adama Darskiego (Nergala)

Jakie dziennikarstwo poświęcone kulturze w Trójmieście jest potrzebne ?

Dość opieszałości Poczty Polskiej. Czytajmy wiersze Jerzego Stachury!

Brygada Kryzys feat. Renia Gosławska & Marion Jamickson - Nie wierzę politykom

Monty Python w Gdyni już do obejrzenia!

Kinoteatr Diany Krall. "Glad Rag Doll" w Gdyni

Tylko u nas: Dlaczego Nergal może być skazany ? Pełny tekst orzeczenia Sądu Najwyższego

Obejrzyj "Schody gdyńskie"!

Piekło w Gdyni - pełna relacja

Pawana gdyńska. Recenzja nowej płyty No Limits

Kiedy u nas? Geoffrey Farmer i finansowanie sztuki

Wciąż jestem "Harda" - wywiad z bohaterką "Solidarności"

Wielka zadyma w Pruszczu Gdańskim

Podróż na krańce świata, czyli dokąd zmierza FETA ?

Co piłka nożna może mieć wspólnego ze sztuką ?

Eksperyment dokulturniający, czyli „Anioły w Ameryce” na festiwalu Open’er

Witajcie w ciężkich czasach. Podsumowanie teatralnego roku 2013 na Pomorzu cz.2

Opublikowano: 16.02.2014r.

Multimedialne podsumowanie teatralnego roku 2013 na Pomorzu cz.2.

Witajcie w ciężkich czasach. Podsumowanie teatralnego roku 2013 na Pomorzu

Katarzyna Wysocka, Piotr Wyszomirski

 

To był zaskakujący rok. Finansowo trudny, za to artystycznie przyniósł kilka salw z najcięższej artylerii. Na ocenę ogólną zapracowały spektakle kilku scen: „Chłopi” Teatru Muzycznego w Gdyni, „Czarownice z Salem” Teatru Wybrzeże, „Ubu Rex” Opery Bałtyckiej oraz „Sen nocy letniej” Bałtyckiego Teatru Tańca. Eksportowym hitem były „Amatorki” Teatru Wybrzeże (m.in. Boska komedia, nagrody), jeszcze z poprzedniego roku, powoli zauważane są w Polsce i na świecie propozycje pomorskich scen.

W czasach kryzysu teatry radzą sobie różnie. Zmniejszają ilość premier, stawiają na niskoobsadowe tytuły, przesuwają terminy premier, koprodukują (najlepszy pomysł), ratują się wznowieniami, do których są jeszcze dekoracje (to akurat udało się nie najgorzej). Niestety, czasami zmuszone są do zmniejszenia ilości wystawień, ale najsmutniejsze jest  rozpaczliwe poszukiwanie widza poprzez obniżenie poziomu, najczęściej dowcipu, z czym mieliśmy do czynienia zbyt często.

Nadal trwa kryzys offu, brakuje teatru zaangażowanego społecznie. Poza wyjątkami pomorskie sceny na własne życzenie nie podejmują ryzyka poważnego dyskursu. Teatr staje się coraz bardziej konfekcją, szlifuje się figury i układy, ale nie zabiera się głosu w najważniejszych i najtrudniejszych sprawach. Co znamienne, najbardziej zaangażowaną wypowiedź, pozbawioną zblazowania czy maskowania, można było usłyszeć z ust obcokrajowca, czyli wspaniale młodego emocjonalnie, deklaratywnego i ujmującego w swej bezpośredniości  Roberto Olivana:

http://www.youtube.com/watch?v=SeS3xLSkDvI

Jeżeli masz problem z "odpaleniem" filmu, kliknij tutaj.

cała wypowiedź

Prawdopodobnie, gdy nastąpi koniec świata, nikt tego w naszym teatrze nie zauważy, co o tyle zaskakuje, że Pomorze w nadwiślańskiej świadomości zakorzeniło się jako terytorium niepokorne, produkujące hurtowo wizjonerów i anarchistów, którzy zmieniali losy nie tylko województwa. Brakuje kolorytu środowiskowego, przekroczeń, smakowitych skandali. Konkurencję „Świat zmieniać to zuchwałe rzemiosło” teatr oddaje walkowerem, liczy się głównie forma, idea zanika.

To był najgorszy od lat rok dla teatralnych festiwali, pogłębia się deficyt pomorskiego widza, który bez konieczności wojażowania chciałby na bieżąco śledzić wydarzenia w polskim choćby teatrze. Nie słychać głosu akademików, zanika krytyka artystyczna. Pisać każdy może, a najbardziej pochlebne fragmenty recenzji kogokolwiek skądkolwiek, nieważne, czy słuszne i na temat, z premiery czy z próby, zamieści teatr na stronie internetowej. Nikt nie protestuje przeciw przekraczaniu norm dobrego smaku i łamaniu niepisanych zasad, jak choćby drobiazgu: recenzent piszący o teatrze, jest wynagradzany przez ten teatr finansowo - za co innego (chyba), ale jednak. Brak przestrzeni i chętnych do uważnej, merytorycznej i, co najważniejsze, odważnej dyskusji doskwiera coraz bardziej – może czas na wstrząśnięcie lub zmieszanie, np. na  Kongres Kultury Pomorskiej?

Odważnie kontynuuje swe poszukiwania najbardziej eksperymentalny teatr repertuarowy, jakim jest Teatr Miniatura. Cieszy jak zawsze powstanie nowego miejsca teatralnego – Teatru Gdynia Główna, krzepią doniesienia z regionu, gdzie kilku szaleńców realizuje doktrynę życia teatrem. Szacunek budzą postawą artystyczną tak rzadcy w naszym regionie kontestatorzy: Krzysztof Leon Dziemaszkiewicz czy Katarzyna Pastuszak. Zaskakująco, ale pozytywnie dużo, wydarzyło się w ramach zapomnianej prawie formy, jaką jest słuchowisko (prezentacje na festiwalach between i Dwa Teatry, nagradzane słuchowiska Władysława Zawistowskiego, Moniki Milewskiej, nowe słuchowisko Mieczysława Abramowicza). Mało kto wie, ale mamy coraz lepszy teatr akrobatyczny, powstają, czasami przez pączkowanie, nowe kabarety i grupy improwizatorskie. Mamy coraz więcej scen letnich (po raz drugi Scena Letnia Teatru BOTO i po raz pierwszy scena letnia w Juracie, a lato na scenie plażowej w Gdyni skończyło się prawie astronomicznie). Aktorzy wybrzeżowych scen coraz chętniej śpiewają (m.in. nowe recitale, zabawny Nieformalny Festiwal Piosenki Aktorskiej Teatru BOTO, kolejny koncert z cyklu Śpiewający aktorzy na finał WOŚP). Dzielnie sobie poczynają sceny Centrum Kultury w Gdyni, ściągając liczne rzesze widzów szukających lżejszych form. Imponuje światowymi wojażami Teatr Pinezka.

Tematem, wartym osobnego rozwinięcia w innym miejscu, jest dostęp do teatru, czasami szerzej: do kultury. Do tych najsmaczniejszych kąsków festiwalowych mają przede wszystkim nieprzebrane zastępy wybrańców, którymi dzisiaj są głównie politycy, urzędnicy i sponsorzy oraz jeszcze liczniejsi ich znajomi. Zrozumiałe, że te grupy dostają zaproszenia, ale już osobnym tematem jest ich ilość i forma przyznawania. Kompetencje kulturalne wybrańców są, delikatnie mówiąc, różne, wielu prawdziwych miłośników sztuki jest odciętych od udziału w wydarzeniach.

Rozpaczliwe poszukiwania opinii publicznej i salonów zakończyły się ponownie niepowodzeniem.

Podsumowanie teatralnego roku 2013 na Pomorzu, cz.1: Naj, naj, naj

Aktorzy

V ranking aktorów Wielkiego Miasta niebawem.

Festiwale i przeglądy

Najciekawszymi przeglądami były pokazy teatralne na interdyscyplinarnym festiwalu Open’er oraz Wybrzeże Sztuki. W kategorii festiwali słabszym, ze względu na zmniejszony budżet, ale zachowującym poziom, był Festiwal Szekspirowski, podobnie jak Gdański Festiwal  Tańca. Bardzo ambitną propozycją intelektualną był po raz kolejny between, niezwykle wartościowy line up zebrał Festiwal Sopot Non Fiction. Cieszy obecność teatru na innych festiwalach (debiutujące w zeszłym roku Zbliżenia a nawet Mozartiana), smuci słabsza forma Monobloku oraz drugi rok z rzędu FETY (zapowiedziano jednak zmiany, więc nadzieja na poprawę jest), nie odbyły się po raz kolejny: Festiwal Teatrów Muzycznych (jest nadzieja na powrót imprezy) i Bałtycki Festiwal Teatrów Tańca (chyba, niestety, skończy się na jednej edycji). Na kompromitującym poziomie artystycznym i kulturowym był Festiwal R@Port (+ Gdyńska Nagroda Dramaturgiczna), który udowodnił prawdę znaną, ale kłopotliwą, mówiącą o tym, że w kulturze są ogromne pieniądze, ale ich rozdzielanie pozostawia wiele do życzenia, o czym poinformował śląski (sic!) felietonista Michał Centkowski w artykule pod znamiennym tytułem: Bierz forsę i w nogi.

Odeszli

05.01 Andrzej Żurowski, 10.01 Maciej Korwin16.02 Krzysztof Wójcicki, 03.07 Krzysztof Nazar, 29.07 Jacek Korczakowski, 24.10 Sebastian Münch.

Teatry repertuarowe:

Opera Bałtycka i Bałtycki Teatr Tańca w Gdańsku

Od lat jednym z najważniejszych pytań w pomorskiej kulturze jest pytanie o przyszłość opery. Budynek i finanse od lat są niewystarczające, ale Marek Weiss na przekór wszystkiemu, niczym Fitzcarraldo w amazońskiej dżungli, śni sny o wielkiej operze. Akcje medialne dotyczące lokalizacji i planów nowej opery mają przybliżyć spełnienie marzeń o nowej operze, która byłaby perłą w koronie gdańskiej kultury, ale nikt tak naprawdę nie wie czy i kiedy to nastąpi. Najtrudniejsze warunki finansowe, jakie ma opera, która nie chce rezygnować z poziomu, zmusiły do zmniejszenia ilości prezentacji i tworzenia mechanizmów finansowych (koprodukcja). Rok otworzył dobrze przyjęty dyptyk Skrzypce Rotszylda/Gracze Marka Weissa i Andrzeja Chyry (nagrody im. Jana Kiepury ), zaintrygowała muzycznie, ale rozczarowała inscenizacyjnie Maria Michaela Gielety. Wielkim zwycięstwem był Ubu Rex w reżyserii Janusza Wiśniewskiego. Marek Weiss jest jedynym dyrektorem pomorskich scen, który odczuwa potrzebę wypowiedzi bezpośredniej w postaci wpisów na swym blogu (zobacz Weissblog).Prestiżową nagrodą muzycznego Orfeusza, czyli  Orphée du Prestige Lyrique de l'Europe de l'Academie du Disque Lyrique uhonorowane zostało DVD "Madame Curie" Elżbiety Sikory.

http://www.youtube.com/watch?v=DcsGyZJ4mbY

Out, chor. Izadora Weiss, Bałtycki Teatr Tańca Jeżeli masz problem z "odpaleniem" filmu, kliknij tutaj.

Osobowością roku była  Izadora Weiss, która od lat z niespotykaną w naszym regionie siłą, determinacją oraz jakże niepopularną bezkompromisowością, na przekór wielu trudnościom i nieprzychylnościom, mimo przeszkód, niesprawiedliwych opinii i  zwykłej, ludzkiej zazdrości, nie ustaje w szlifowaniu poziomu swego zespołu. Nowa choreografia do Out to esencja, potrójne espresso jej dotychczasowych dokonań . A do tego liczne zaproszenia z kraju i zagranicy oraz świetnie przyjmowany Sen nocy letniej , który Graham Watts w magazynie „Dance Europe” wskazał jako najlepszą na świecie premierę taneczną sezonu 2012/13. Nie stać nas na to, by nie zauważać takich dokonań.

Dane statystyczne*

 

Ogólna liczba widzów w roku 2013: 36 657

Spektakle własne (ilość wystawień): 81

% frekwencja na spektaklach własnych: 95,96 %

Budżet - dotacja z Urzędu Marszałkowskiego: 15 mln 200 tys.

 

Teatr Miejski im. Witolda Gombrowicza w Gdyni

Solidna Królowa śniegu, zręczny Sammy , ambitna, ale jednak przegrana,  Joanna Szalona; Królowa, niepotrzebne Pokojówki oraz przeciętny Chory z urojenia to podsumowanie kolejnego, nieudanego w sumie roku w teatrze w całości finansowanym przez miasto. To teatr bez gospodarza, charakteru i stylu, teatr który nie komunikuje się społecznie ani środowiskowo. Teatr wymagający radykalnych zmian, które jednak przy obecnym modelu zarządzania nie są możliwe do wprowadzenia.

Dane statystyczne

Ogólna liczba widzów w 2013: ok. 30 000

Spektakle własne (ilość wystawień): 197

% frekwencja na spektaklach własnych: ok. 75 %

Budżet - dotacja z Urzędu Miasta Gdynia: 5 087 000 zł

 

Teatr Miejski Miniatura w Gdańsku

Kolejny rok poszukiwań  gatunkowych i tematycznych oraz otwierania przestrzeni twórczej dla zespołu przyniósł bardzo różnorodny plon. Jacek Gierczak wyreżyserował skierowane do młodzieżowego widza Poobiednie igraszki a Edyta Janusz Ehrlich po raz kolejny wybrała się w podróż do Schulzlandii w Karakonii. Niebanalnie na wyobraźnię dzieci w różnym wieku wpłynęły z pewnością: Brzydkie kaczątko, Fahrenheit i Kamienica. Na konto Miniatury można też w dużej części zapisać Radunicę, najciekawszy koncept teatralny roku. Nie wszystkie propozycje  satysfakcjonowały, ale odwaga w podejmowaniu wyzwań przez dyrektora Romualda Wiczę-Pokojskiego sprawiła, że  terytorium przy ulicy Grunwaldzkiej staje się na dobre miejscem ambitnych poszukiwań artystycznych. Bez cienia ryzyka i z przyjemnością można stwierdzić, że to już nie tylko propozycja dla dzieci, to po prostu coraz ciekawszy teatr, czyli Nowa Miniatura. Składają się na to także liczne propozycje edukacyjne i okołoteatralne oraz nowoczesne myślenie o zarządzanej instytucji, co zdecydowanie nie jest, niestety, normą w instytucjach kultury naszego regionu. Jak żaden z innych teatrów Miniatura szuka lokalnych tematów i bohaterów oraz zaprasza do współpracy artystów z regionu.

http://www.youtube.com/watch?v=ZRwf0MZGIws

Trailer spektaklu "Fahrenheit" Jeżeli masz problem z "odpaleniem" filmu, kliknij tutaj.

Dane statystyczne

Ogólna liczba widzów w roku 2013: 54 973

Spektakle własne (ilość wystawień): 300

% frekwencja na spektaklach własnych: 83,3 %

Budżet :

Dotacja podmiotowa Urzędu Miasta Gdańska: 2 588 317,00

Dotacja celowa na inwestycje: 275 932,42

Przychód: 968 630,00

Dotacje zewnętrzne: 122 450,00

 

Teatr Muzyczny im. Danuty Baduszkowej w Gdyni

Śmierć prowadzącego teatr ponad 17 lat Macieja Korwina, ogromna przebudowa, przedłużające się  oczekiwanie na nowego dyrektora, który ostatecznie został wybrany w trybie pozakonkursowym,  mniej grania - to wszystko nie nastrajało optymistycznie. Jednak najtrudniejszy w historii rok przyniósł jeden z największych sukcesów w postaci „Chłopów” w reżyserii Wojciecha Kościelniaka (recenzja I obsady , recenzja II obsady ). Pozostałe premiery miały miejsce na scenach Nowej i Kameralnej. Dwa Tuwimy: dla dorosłych i dla dzieci oraz bardzo słaby Klub kawalerów. Poza tym dwie składanki: Kogel Mogel i Rewia Polonia oraz dwa wznowienia: Klatka wariatek i Pinokio. Igor Michalski rozpoczął dyrektorowanie od sprawdzenia inwentarza i zapowiedział, że nie będzie reżyserować, tak więc trzeba znaleźć co najmniej drugiego, obok Kościelniaka, reżysera na Dużą Scenę. Czym będzie Teatr Muzyczny, czy Michalski zdobędzie się na ryzyko artystyczne przynajmniej na mniejszych salach i spróbuje zaspokajać potrzeby kulturalne bardziej wymagającego widza? Wielkie nadzieje  związane są z „Muzykiem”, ale to, co nowe, dopiero na jesieni, a  premiera na Dużej Scenie, firmowana już przez nową dyrekcję, być może dopiero  w 2015 roku.

http://www.youtube.com/watch?v=tbLNrMwwfNg

"Chłopi" w Teatrze Muzycznym w Gdyni:śpiewa Karolina Trębacz Jeżeli masz problem z "odpaleniem" filmu, kliknij tutaj.

Dane statystyczne

Ogólna liczba widzów w roku 2013:  93.998 widzów

Spektakle własne (ilość wystawień): 221

% frekwencja na spektaklach własnych: Duża Scena 92%, Scena Kameralna 91%, Nowa Scena 92%

Budżet:

dotacja  Urzędu Marszałkowskiego: 7.700.000zł

dotacja Urząd Miasta Gdynia: 3.000.000zł

sprzedaż biletów: 4.724.323zł

działalność impresaryjna: 23 spektakle gościnne

Zobacz także: Teatr Muzyczny podsumowuje rok 2013

Teatr Wybrzeże

Po raz kolejny Teatr Wybrzeże obronił honor teatru dramatycznego dla dorosłych w ponad milionowej aglomeracji. Dyrektor Adam Orzechowski stworzył firmę z prawdziwego zdarzenia, instytucja kultury przez niego prowadzona może być wzorem dla pozostałych. Nie rezygnując z ambitnego repertuaru udaje się zachować bardzo dobre wyniki frekwencyjne, co w skali kraju prawie się nie zdarza. Ilość informacji, jaka wychodzi z działu pr, różnorodność pomysłów na pokazywanie i sprzedawanie teatru, nie tylko przedstawień, jakość materiałów i dbałość o detale zauważalne nie tylko dla koneserów (choćby plakat teatralny!) stawiają Teatr Wybrzeże w czołówce ogólnopolskiej. Część artystyczna za rok 2013 była jednak mniej wyrównana niż rok wcześniej. Na ocenę ogólną najbardziej zapracowały chwalone także poza Gdańskiem Czarownice z Salem Adama Nalepy, na specjalistę teatru dla dzieci wyrasta Michał Derlatka, którego Podróże Guliwera spotkały się ze świetnym przyjęciem. Nie były wielkimi wydarzeniami dwa niezwykle oczekiwane spektakle: Płatonow Grzegorza Wiśniewskiego oraz Życie jest snem Kuby Kowalskiego, ale jeśli możemy mówić o porażkach w tym przypadku, były to przegrane bardzo ambitne. Zawiodły natomiast spektakle stricte rozrywkowe: Seans, Wielka improwizacja oraz (g)Dzie-ci faceci.

Spektakle Wybrzeża są coraz częściej zauważane, zapraszane i nagradzane. Hitem są "Amatorki" i  "Czarownice z Salem". Bardzo udane było także Wybrzeże Sztuki - po prostu lub aż: kolejny, bardzo dobry rok.

http://www.youtube.com/watch?v=S7EPLR4OXOc

Czarownice z Salem w Teatrze Wybrzeże: fragmenty próby Jeżeli masz problem z "odpaleniem" filmu, kliknij tutaj.

Dane statystyczne

ilość widzów w 2013 roku: ­ 83834 (łącznie ze Sceną Letnią, spektaklami Teatru Dada vonBzdülöw, Festiwalem Wybrzeżem Sztuki, spektaklami gościnnymi) w tym:Duża Scena: 49960, Scena Malarnia: 10932, Czarna Sala: 550, Scena Kameralna: 16792,Scena Letnia: 5600

ilość zagranych spektakli w 2013 roku ­ 462 (łącznie ze Sceną Letnią, spektaklami Teatru Dada von Bzdülöw, Festiwalem Wybrzeżem Sztuki, spektaklami gościnnymi)

wpływy z biletów w 2013 roku ­ 2 015 986,5 zł brutto (łącznie ze spektaklami Teatru Dada von Bzdülöw, Festiwalem Wybrzeżem Sztuki, spektaklami gościnnymi)

Spektakle własne w 2013 roku: 445(łącznie ze Sceną Letnią, spektaklami teatru Dada)w tym Teatr Dada von Bzdülöw: 11

Widzowie na własnych spektaklach w 2013 roku: 79928 (łącznie ze Sceną Letnią, spektaklami Teatru Dada von Bzdülöw)

Średnia frekwencja na własnych spektaklach w 2013 roku ­ 92,22% (łącznie ze Sceną Letnią, spektaklami Teatru Dada von Bzdülöw)

Średnia frekwencja za rok 2013 ­ 95,64%(łącznie ze Sceną Letnią, spektaklami teatru Dada, Festiwalem Wybrzeże Sztuki)

Dla porównania: Średnia frekwencja za rok 2012  ­ 88,7%(łącznie ze Sceną Letnią, spektaklami Teatru Dada von Bzdülöw, Festiwalem Wybrzeże Sztuki, Aneksem do Wybrzeża Sztuki, Festiwalem Dada XX)

Zobacz także:Teatr Wybrzeże podsumowuje rok 2013

 

Teatralny off

Teatralny off zasługuje na debatę. Będziemy próbować ją animować, punktem wyjścia był felieton na e-teatrze pt. (Moje)kłopoty z offem: off co? Teraz tylko skrótowo: rok 2013 potwierdził układ sił w trójmiejskim offie  oraz żywotność absolutnego fenomenu, jakim jest różnorodność trójmiejskiego teatru tańca. Dwie nowe premiery Teatru Dada von Bzdülöw potwierdziły jego wysoki poziom. W Zagraj to, czyli 17 tańców o czymś Katarzyna Chmielewska i Leszek Bzdyl oraz Anna Steller zatańczyli,  a w spektaklu  Enclave 4/7 Roberto Olivana wystąpili po raz pierwszy jako producenci.

Zobacz także: Teatr Dada von Bzdülöw rok 2013 - podsumowanie

http://www.youtube.com/watch?v=ullnwMwOx_c

Enclave 4/7 Teatru Dada von Bzdülöw - fragment próby Jeżeli masz problem z "odpaleniem" filmu, kliknij tutaj.

Sopocki Teatr Tańca potwierdził stylistykę w spektaklach Puste ciało. Okazja do malutkiej rozpaczyTraktacie o estetyce. Technika defektów i skaz a w poszukiwaniach gatunkowych zrealizował TRANSmisję Pana OwenaGalop.

Marek Brand postanowił do Roku Tuwimowskiego dopisać swój rozdział pt. Tuwim or not Tuwim i po raz czwarty zorganizował Festiwal Monoblok, odnalazła swoje miejsce w Gdyni Ewa IgnaczakTeatr Gdynia Główna zyskał sympatię władz Gdyni na co najmniej 5 lat. Osobną siłą w offie jest Teatr BOTO i to z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze skupia aktorów i reżyserów zawodowo związanych z teatrem głównego nurtu, po drugie mimo krótkiego żywota (w grudniu minęły 3 lata) ma już w dorobku ogólnopolski festiwal, który wyrabia sobie szybko markę (Sopot Non Fiction). Ponadto w tym roku już po raz drugi  Scena Letnia i dwie nowe premiery: Całoczerwone i Nordost. BOTO jako jedyne z wielkiej „5” nie ma stałej siedziby, za którą mogłoby odpowiadać i budować jeszcze skuteczniej swoją markę.

W off-offie swój fenomen potwierdza trójmiejski teatr tańca. Do jakości dochodzą ciągle nowe osoby (np. Kasia Ustowska ) i formacje (Dzikistyl  Company). Po Polsce i świecie jeżdżą, zbierając splendory m.in. Anna Steller, Magda Jędra czy Katarzyna Pastuszak (ciekawy projekt Ophelie_ 3 z Joanną Dudą, Agnieszką Kamińską i Dorotą Androsz z Teatru Wybrzeże).  W tym roku dwie formacje obchodziły swoje jubileusze: X-lecie Teatr Amareya i XV-lecie Kino Variatino. Nie zawiódł Krzysztof Leon Dziemaszkiewicz, którego Zostanę tutaj już na zawsze było najciekawszą prezentacją gatunku. Teatr społeczny pojawia się w działalności grupy teatralnej Chórraa.

 

Region

 

Po raz pierwszy i wywoławczo. Grzegorz Szlanga wraz z Chojnickim Studium Rapsodycznym wygrywa wszędzie, gdzie się pojawi. Słupsk potwierdza swoją pozycję w monodramie.  Słupskie „Nowe Rondo” i Filharmonia Kaszubska w Wejherowie, to dwa nowe miejsca na teatralnej mapie województwa, które z pewnością będą procentować dokonaniami ( choćby obiecujący, wejherowski Teorikon ). Z szacunkiem należy się odnieść do organicznej pracy Marka Kurkiewicza w Dzierzgoniu,  ciekawe środowisko w Kwidzynie skupione wokół Sceny lalkowej im. Jana Wilkowskiego organizuje festiwal ANIMO.

 

*dane statystyczne: poprosiliśmy teatry o podstawowe dane. Większość z nich przesłała informacje pełniejsze, a niektóre wręcz rozbudowane sprawozdania, które zlinkowaliśmy.




Autor

obrazek

Piotr Wyszomirski
(ostatnie artykuły autora)

Każdy ma swoje Indie gdzie indziej