Świętojańskie wideo

Teatr na nowe czasy: Komuna//Warszawa, Paradise Now? Remix Living Theatre

Wiedżmin w Teatrze Muzycznym w Gdyni: fragment próby medialnej

Śpiewający Aktorzy 2017: Katarzyna Kurdej, Dziwny jest ten świat

Barbara Krafftówna W Gdańsku

Notre Dame de Paris w Teatrze Muzycznym w Gdyni: Czas katedr




Arka Gdynia

Lechia Gdańsk

Bałtyk Gdynia

Asseco Prokom Gdynia

Trefl Sopot

Lotos Gdynia

Atom Trefl Sopot

TPS Rumia

Trefl Gdańsk

Vistal Łączpol Gdynia

Arka Rugby Gdynia

Lechia Rugby Gdańsk

Ogniwo Sopot

Lotos Gdańsk

Gdańskie Lwy przygotowane na Orkan

Opublikowano: 17.09.2010r.

Lew w herbie rugbistów Lechii ostrzy już kły przed spotkaniem z Orkanem. Atmosfera, która panuje w drużynie przed meczem z czwartą drużyną tamtego sezonu jest imponująca.

 

 

 

Zawodnicy Lechii wiedzą jakie błędy popełnili w ostatnim wygranym spotkaniu z Juvenią. Drużyna Lechii póki co nie zachwycała formą dlatego czas najwyższy żeby to zmienić.

Orkan nie może pozwolić sobie na kolejną porażkę, ponieważ myśl o dobrym miejscu w rundzie jesiennej oddala się nieubłagalnie. Lechia natomiast chce utrzymać pozycje lidera tabeli dlatego najlepiej gdyby wywiozła od przeciwnika 5 punktów.

Będzie to ciężka przeprawa ale jesteśmy w stanie to zrobić. Musimy narzucić przeciwnikowi nasz styl gry i dobrze zagrać w młynie. Jestem pewny, że nasz atak będzie robił dziury w obronie przeciwnika – przyznaje Karol Hedesz.

Orkan potrafi grać w formacji ataku jednak my nie możemy pozwolić sobie na to, żeby przedarli się przez nas i położyli punkty. To pierwszy twardy przeciwnik w tej rundzie dlatego wynik nie musi być wysoki. Naszym celem jest wygranie spotkania z punktem bonusowym. Patrząc na dotychczasowe mecze rywala można zobaczyć, że grają dobrze przez kilkanaście minut, jednak z czasem braknie im sił i popełniają dużo błędów – podkreśla Piotr Jurkowski.

Marek Płonka: zapewne Orkan postawi nam niełatwe warunki. Mamy tego świadomość. Mamy również świadomość tego, że chcemy walczyć o mistrzostwo Polski dlatego na tym etapie przygotowań powinniśmy wygrać w Sochaczewie. Inna sytuacja będzie na wiosnę, kiedy Maciek ściągnie Francuzów, jednak proszę pamiętać, że my też będziemy mocniejsi.

Lechia jedzie do Sochaczewa osłabiona kilkoma zawodnikami. Nie zagra na pewno Krzysztof Zieliński, a w dalszym ciągu pod znakiem zapytania stoi występ Tomasza Rokickiego. Trener Grzegorz Kacała ma w ich miejsce zmienników, o formę których jest pewien. Wszystko jednak zweryfikuje boisko. 

Łukasz Jurczak "Szpila"


Za: Lechia Rugby Gdańsk